Kandydat na prezydenta Wołodymyr Zełenski podczas debaty telewizyjnej z obecnym prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką na stadionie olimpijskim w Kijowie, zapowiedział zamknięcie w więzieniu wszystkich oligarchów, którzy łamią ukraińskie prawo.

– Wszyscy ludzie, którzy naruszają prawo, wszystkie Swinarczuki i Gładkowscy, a także jeśli Kołomojski jest wśród nich, wszyscy oni pójdą do więzienia. Ci, którzy naruszają prawo, pójdą do więzienia. Powiedział pan, że jestem współpracownikiem Kołomojskiego, będę jakoś z tym żyć. Chciałbym powiedzieć wszystkim Ukraińcom, że w naszym kraju jest tak, że wszystkie kanały telewizyjne należą do oligarchów. Wszystkie. Kołomojski, Pinczuk, Firtasz, Achmetow – powiedział Wołodymyr Zełenski.


– Drogi panie prezydencie, chcę ci przypomnieć, że zaprosiłeś mnie do wystąpienia na Kanale 5. Ale nie poszedłem tam nie dlatego, że jesteś oligarchą, a to jest twój kanał. Jestem wolnym człowiekiem i nie chciałem występować u Ciebie. Ponieważ myślę, że oligarcha nie może być prezydentem. Prezydent powinien być jednym z Ukraińców – zwrócił się do urzędującego prezydenta Zełenski.

Była to pierwsza i jedyna debata między dwoma kandydatami na prezydenta. Według sondaży faworytem w wyścigu o fotel prezydenta pozostaje Zełenski, który wygrał pierwszą turę z wynikiem 30 proc. głosów. Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbędzie się 21 kwietnia.

Reklama