Jeśli ktoś zapowiadał dzień publikacji tzw. taśmy Kaczyńskiego jako najczarniejszy moment dla PiS, wprowadzał wszystkich w błąd. Pobieżnie czytana biznesowa rozmowa Jarosława Kaczyńskiego nie utrwaliła śladów nadużyć.
Owszem, przypomniała o dwuznaczności uwłaszczenia się tego środowiska na gruntach w Warszawie, ale o tym „Gazeta Wyborcza” przypominała nieraz. Owszem, mamy nagle wizerunek polityka bezwzględnie obracającego milionami, ale z portretem Kaczyńskiego, niezguły bez konta, zerwano już wcześniej. Owszem, nie chce zapłacić Austriakowi bez faktury, ale nie musi to być grzechem, a z prawnego punktu widzenia jest cnotą.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)