Autorzy apelu uznali, że Piekło jest dyplomatą, który w trudnym dla Ukrainy czasie agresji ze strony Rosji i skomplikowanych dyskusji wokół polsko-ukraińskiej historii potrafi budować zaufanie między dwoma krajami.

„Uważamy, że w działaniach (…) związanych ze wspieraniem Ukrainy na polu dyplomatycznym, jak i dotyczących dwustronnych relacji w wymiarze historycznym i bieżącej polityki, zasadnicze jest budowanie zaufania. Dlatego Polskę na Ukrainie powinien reprezentować nadal dotychczasowy ambasador Jan Piekło” – napisali.

Arkadiusz Mularczyk świątecznie: Życzę opozycji czegoś więcej niż tylko hasła "trzeba odsunąć PiS od władzy">>

Reklama

W środę w Monitorze Polskim ukazało się postanowienie prezydenta Dudy o odwołaniu Piekły ze stanowiska z dniem 31 stycznia. W sobotę szef państwa poinformował, że istnieje propozycja, by dotychczasowego ambasadora zastąpił na stanowisku w Kijowie obecny wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki.

Reklama

Apel przeciwko odwołaniu Piekły ukazał się na Facebooku i w serwisie Petycjeonline.com. Przypomniano w nim, że ambasador rozpoczął urzędowanie na Ukrainie w 2016 roku. „Ten czas jest szczególnie trudnym, ale także istotnym zarówno dla Ukrainy jako państwa, jak i dla relacji polsko-ukraińskich. Konsekwencje dziś trwających procesów będą miały wpływ na sytuację w naszym regionie w najbliższych latach lub nawet dziesięcioleciach” – czytamy.

W apelu podkreślono, że w obliczu tysięcy ofiar trwającej od 2014 r. wojny w Donbasie, dokonanej przez Rosję aneksji Krymu i niedawnego ataku Rosjan na okręty marynarki wojennej Ukrainy w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa w naszym regionie.

Szymon Hołownia: Czuję się Zdzisławem Kręciną polskiego katolicyzmu. Kibicuję, macham szalikiem, krzyczę "Jezus! Jezus!" [WYWIAD]>>

„Wspólnym interesem Polski i Ukrainy jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa w regionie, czego niezbędnym warunkiem jest stabilizacja Ukrainy jako suwerennego państwa. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera strategiczne partnerstwo polsko–ukraińskie” – oceniono.

Autorzy odezwy do prezydenta Dudy zwrócili uwagę na tragiczną historię w polsko-ukraińskich stosunkach w XX wieku oraz na kontrowersje wokół upamiętnień ofiar wzajemnych konfliktów. „Sfera ta wymaga zrównoważonego podejścia, głębokiej dyskusji oraz kontynuowania działań realizowanych na rzecz rozwiązania dzielących nasze narody problemów” – napisali.

W apelu zwrócono uwagę na doświadczenie Piekły w dziennikarstwie wojennym i sferze pozarządowej. „Jako środowisko naukowców, dziennikarzy i ekspertów zdajemy sobie sprawę, że niewiele jest osób tak doskonale poruszających się w przestrzeni relacji polsko-ukraińskich i tak dobrze rozumiejących zachodzące na Ukrainie przeobrażenia społeczno-polityczne i kulturowe”- czytamy.

Pod pismem do Dudy podpisali się przedstawiciele organizacji polskich na Ukrainie. „Zmiana na stanowisku ambasadora na Ukrainie budzi również obawy wśród Polaków na Ukrainie - zarówno zamieszkujących tutaj od pokoleń, jak i polskich przedsiębiorców, których praca pozostaje niełatwą wobec niewiadomych konsekwencji obecnej sytuacji geopolitycznej i nadchodzących wyborów” – głosi apel.

Pochwała nieporadności. W Polsce zaradność nie jest w cenie>>

Swoje podpisy złożyli pod nim m.in.: ekspertka od spraw wschodnich Bogumiła Berdychowska, prof. Ola Hnatiuk z Instytutu Slawistyki PAN, prof. Uniwersytetu Gdańskiego Igor Hałagida, Agnieszka Romaszewska, dziennikarka, dyrektorka TV Biełsat, szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Polskich na Ukrainie Piotr Ciarkowski, Maria Przełomiec z TVP, a także Emilia Chmielowa, prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie.