Kara dla prokuratora za niepoinformowanie na czas prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o zawiadomieniu Leszka Czarneckiego w sprawie korupcyjnej propozycji, którą miał mu złożyć były szef KNF Marek Chrzanowski - podało we wtorek RMF FM.

RMF FM podkreśla, że zawiadomienie Czarneckiego trafiło do prokuratury 7 listopada; prokurator Generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro twierdzi, że dowiedział się o nim dopiero 12 listopada, gdy sprawę opublikowały media.

Według RMF jeden ze śledczych, który ma odpowiadać za niepoinformowanie ministra Zbigniewa Ziobro na czas, został przeniesiony do prokuratury rejonowej.

Reklama

"Doszło do złamania nowych procedur dotyczących obiegu informacji w prokuraturze krajowej, w sprawie rejestrowanych zawiadomień. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ustalono, że jeden z prokuratorów nie zrealizował tych zaleceń, przez co minister Ziobro został postawiony w niezręcznej sytuacji. Musiał się tłumaczyć dziennikarzom, dlaczego dopiero po pięciu dniach i to z mediów dowiedział się o tak ważnej sprawie. Odpowiedzialny za to prokurator trafił z Prokuratury Krajowej do Prokuratury Rejonowej na warszawskiej Ochocie. To służbowe przeniesienie" - usłyszał dziennikarz RMF FM.