Wyróżnienie przyznawane jest od końca lat 80. wybitnym działaczom walczącym o prawa człowieka na świecie. We wtorek połączone komisje spraw zagranicznych i rozwoju europarlamentu wybrały trójkę finalistów z nominowanych wcześniej ośmiu pretendentów.

Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że działania przeciwko niemu mają charakter polityczny. Od połowy maja prowadził protest głodowy, domagając się uwolnienia swoich rodaków, przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach.

O ułaskawienie ukraińskiego reżysera prosiła jego matka, a także prawosławny arcybiskup symferopolski i krymski Klemens. Ich podania zostały odrzucone; wyjaśniono, że zgodnie z rosyjskim prawem o ułaskawienie powinien poprosić sam skazany. Od dłuższego czasu nie milkną apele o uwolnienie Sencowa, które do władz w Moskwie kierują władze wielu państw, organizacje międzynarodowe, politycy i artyści.

Reklama

Ukrainiec został zgłoszony do nagrody przez największą grupę polityczną w Parlamencie Europejskim - Europejską Partię Ludową. Wyboru nie dokonuje jednak posiedzenie plenarne, lecz kierownictwo tej instytucji. Dlatego zdarzało się już, że nagrody otrzymywali zgłoszeni przez mniejsze grupy.

W tym roku szanse na to ma marokański działacz, lider Hiraku, ruchu sprzeciwu w tym kraju Nasser Zefzafi. Został on aresztowany w maju ub.r. i skazany na 20 lat więzienia za "spisek przeciwko bezpieczeństwu państwa". W sierpniu 2018 r. król Mohammed VI ułaskawił 188 działaczy Hiraku, ale Zefzafi nie znalazł się w tej grupie. Od końca sierpnia mężczyzna prowadzi głodówkę, by zaprotestować przeciwko warunkom, w których jest przetrzymywany. Zefzafi został nominowany przez Konfederacyjną Grupę Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordycką Zieloną Lewicę (GUE/NGL), posłanki Kati Piri, Judith Sargentini, Marie-Christine Vergiat i 39 innych posłów za walkę "z uciskiem i nadużyciami władzy".

Na krótkiej liście do nagrody Sacharowa znalazły się też organizacje pozarządowe chroniące prawa człowieka i ratujące migrantów na Morzu Śródziemnym, zgłoszone przez Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) oraz Zielonych.

Od 2015 roku organizacje pozarządowe w Unii Europejskiej podejmują operacje na Morzu Śródziemnym, poszukując i ratując migrantów, którzy próbują przedostać się do Unii. Do tych organizacji należą: Boat Refugee Foundation, Jugend Rettet, Lifeline Rescue Boat, Lekarze bez Granic, MOAS, Proactiva Open Arms, PROEM-AID, Save the Children, Sea Eye, Sea Watch i SOS Mediterranee.

Przyznanie wyróżnienia organizacjom miałoby znaczenie symboliczne ze względu na kampanie, jakie wobec nich rozpętał latem tego roku włoski rząd. Rzym oskarżał NGO, że ich jednostki, które działają na Morzu Śródziemnym, w istocie pomagają przemytnikom. Kilka z nich nie zostało wpuszczonych do włoskich portów.

Nagroda Sacharowa została ustanowiona przez Parlament Europejski w 1988 r. Kandydatów mogą zgłaszać grupy polityczne PE lub przynajmniej czterdziestu posłów. Po wyłonieniu teraz trójki finalistów 25 października Konferencja Przewodniczących PE zdecyduje, kto otrzyma nagrodę. W 2017 roku dostali ją przedstawiciele opozycji demokratycznej z Wenezueli.

Uroczystość wręczenia wyróżnienia odbędzie się 12 grudnia na sesji plenarnej PE w Strasburgu.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)