"Nie ma najmniejszych wątpliwości, że czwarta dywizja jest potrzebna, prace analityczne są prowadzone, już niedługo będziemy mogli przedstawić konkretne plany" – powiedział Andrzejczak po uroczystości wręczenia awansów generalskich i odznaczeń w Pałacu Prezydenckim.

Utworzenie czwartej dywizji wojsk operacyjnych zapowiedział poprzedni minister obrony Antoni Macierewicz, prezentując w 2017 r. koncepcję obronną RP. Obecny szef MON Mariusz Błaszczak podtrzymał deklarację sformowania nowej dywizji na wschód od Wisły.

Pytany o porównanie dzisiejszego Święta Wojska Polskiego z obchodami sprzed roku, gdy nominacji generalskich nie było, Andrzejczak odparł: "Morale jest najistotniejsze w siłach zbrojnych i to jest nasz największy oręż. Jeżeli w takich sytuacjach, zwłaszcza teraz, w setną rocznicę (odzyskania niepodległości) pan prezydent w taki sposób okazuje szacunek dla sił zbrojnych, jest to dla nas ogromnie ważne".

Reklama

Generała, który na początku lipca został szefem Sztabu Generalnego, prezydent Andrzej Duda wskazał w środę jako osobę przewidzianą na stanowisko naczelnego dowódcy na czas wojny. Na pytanie o perspektywy kariery w strukturach międzynarodowych po zakończeniu kadencji (maksymalnie dwóch) na stanowisku szefa SGWP Andrzejczak odpowiedział, że na razie chce się skupić na zadaniach powierzonych mu przez prezydenta i ministra obrony.