Bankowi analitycy oszacowali prawdopodobieństwo bankructwa Ukrainy na 90 procent. Z kolei państwowy urząd statystyczny wbrew zapowiedziom nie podał informacji o spadku PKB za styczeń. Oficjalnie chodzi o przejście na kwartalne ogłaszanie podobnych danych. "Nie ma danych, nie ma krytyki" - skomentował dla "Kommiersanta-Ukraina" ekonomista Wasyl Jurczyszyn.

Tymczasem dziś Rada Najwyższa ma głosować nad dymisją ministra finansów Wiktora Pynzenyka. "Sądzę, że parlament się na to zgodzi" - mówił szef klubu parlamentarnego współrządzącego Bloku Julii Tymoszenko (BJuT) Iwan Kyryłenko. Pynzenyk - bliski stronnik skłóconego z premier Tymoszenko prezydenta Wiktora Juszczenki - raczej nie ma szans na uratowanie stanowiska. Nawet mimo tego, że absencję w głosowaniu zapowiedział lider opozycji Wiktor Janukowycz. "Nie chcemy uczestniczyć w tym bardaku, jaki obecnie tworzy się w kraju" - ostro skomentował szef Partii Regionów.

Ukraińska gospodarka znalazła się na skraju upadku

Analitycy Commerzbanku oceniają jego prawdopodobieństwo na 90 proc. "Może do tego dojść w ciągu dwóch najbliższych kwartałów" - mówił Ulrich Leuchtmann, jeden z niemieckich bankowców. A według spór między prezydentem a premierem tylko pogarsza sytuację.

Ogłoszenie niewypłacalności przez Kijów miałoby katastrofalne skutki dla wielu zachodnich banków, które zainwestowały w naddnieprzański sektor finansowy. Banki z Austrii, Niemiec, Francji, Włoch i Szwecji mogą w sumie stracić 40 mld dolarów.

Wczoraj państwowy urząd statystyczny (Derżkomstat) miał ogłosić wyniki PKB Ukrainy za ostatni miesiąc

Niespodziewanie tego nie uczynił, zaś jego przedstawiciele ogłosili, że od tej pory Derżkomstat będzie przedstawiał takie dane w systemie kwartalnym. Jednak analitycy są zdania, iż to jedynie pretekst. Rząd wciąż bowiem utrzymuje, że Ukrainę w 2009 r. czeka niewielki wzrost gospodarczy. Tymczasem dane dotyczące spadku produkcji są wstrząsające. 57,6 proc. wyniósł spadek w budownictwie, 35,1 proc. w transporcie. Ogółem produkcja przemysłowa spadła o 26 proc.

Michał Potocki

Więcej informacji - dziennik.pl