Niewiele wskazuje na to, żeby Włochy zwane „chorym człowiekiem Europy” miały poczuć się lepiej. Wczorajsze zawirowania na rynkach finansowych dowodzą, że niskie koszty obsługi długu, od których zależy stabilność budżetowa, nie są dane na zawsze.
Prezydent Sergio Mattarella zablokował zawiązanie koalicji i powołanie rządu przez antysystemową Ligę Północną i Ruch 5 Gwiazd. Pogratulował mu Emmanuel Macron. Ucieszyli się Niemcy, którzy ustami komisarza Günthera Oettingera wyrazili nadzieję, że nastroje na rynkach europejskich (czyt.: wysokie koszty obsługi włoskiego długu) spacyfikują populistów z prawej i lewej strony sceny politycznej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
