Włochy wiszą na włosku. Kryzys polityczny zaczyna się przeradzać w ekonomiczny
Niewiele wskazuje na to, żeby Włochy zwane „chorym człowiekiem Europy”
miały poczuć się lepiej. Wczorajsze zawirowania na rynkach finansowych
dowodzą, że niskie koszty obsługi długu, od których zależy stabilność
budżetowa, nie są dane na zawsze.