Rząd PiS prowadzi politykę historyczną, do której przykłada wielką wagę. Kwestia jej skutków zewnętrznych jest traktowana jako koszt zysków wyborczych. Może nikt nie przewidział, iż będą one tak wysokie - mówi w wywiadzie dla DGP Ryszard Fijałkowski, polski dyplomata w latach 1959–1993.
Dyplomaci mówią bardzo starannie i precyzyjnie. Oczywiście, jeśli potrzeba jakieś sprawy zagmatwać, to także potrafią to zrobić. Ale przede wszystkim bardzo precyzyjnie definiuje się przedmiot negocjacji, aby dla wszystkich było zrozumiałe, co leży na stole. Całkiem inną kwestią jest to, co chcą zrozumieć i jak zareagować politycy, oraz jak to przedstawić opinii publicznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.