PiS powinien przyznać: Po raz drugi w najnowszej historii Polski w relacjach z USA straciliśmy część podmiotowości

Obecna ekipa rządząca powinna przyznać – przynajmniej na wewnętrznych naradach – że po raz drugi w najnowszej historii Polski w relacjach z najważniejszym sojusznikiem (to przykra teza dla tych, którzy lansowali wstawanie z kolan i politykę godnościową) straciliśmy część podmiotowości.
polska-usaShutterStock
9 marca 2018

Po raz drugi w najnowszej historii mamy poważny problem z najważniejszym sojusznikiem. Pierwszy kryzys sprowokowali Amerykanie, którzy w ramach wojny służb dali do prasy przeciek o tajnych więzieniach CIA w Polsce. Za drugi odpowiedzialna jest Warszawa. Dziś sytuacja międzynarodowa jest jednak o wiele mniej korzystna dla Polski, a straty spowodowane kryzysem mogą być znacznie większe.

"Wiesz, że polsko-amerykański sojusz jest nic niewarty. Jest wręcz szkodliwy, bo stwarza Polsce fałszywe poczucie bezpieczeństwa" – mówił do Jacka Rostowskiego, nagrany nielegalnie w jednej z restauracji, ówczesny szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. „Bullshit kompletny. Skonfliktujemy się z Rosją, Niemcami, będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy, kompletni frajerzy (...) Problemem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i samoocenę” – dodaje. Rostowski szuka uzasadnienia dla tego stanu rzeczy w odmętach polskiej duszy. Zdziera plugawą skorupę, by dotrzeć do gorącej lawy. Nawiązując do romantycznych korzeni narodu, dopytuje: „Taki sentymentalizm?”. Sikorski jako piechur zaprawiony w bojach Realpolitik odpowiada prozaicznie: „Taka murzyńskość”.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.