- Łatwo z Polaków zrobić naród w 100 proc. heroiczny w dziele ratowania Żydów, a to nieprawda. I można zrobić z nas naród szmalcowników – to też będzie kłamstwo - mówi Mateusz Matyszkowicz, dyrektor TVP 1.
W Polsce od lat nie wyprodukowano serialu sięgającego aż tak daleko wstecz – do Średniowiecza. „Korona królów” musiała więc być bacznie obserwowana. Zarazem formuła telenoweli bardzo odbiegała od seriali, które widzowie jeszcze pamiętają: „Królowej Bony”, „Królewskich snów”. Drżałem o oglądalność, ale Ilona Łepkowska mnie przekonała, że widz jest. To widz, który ogląda podobne tureckie seriale. Intelektualiści ekscytują się produkcjami Netfliksa czy HBO, tzw. serialami premium. One w telewizji naziemnej miałyby 3, 4 proc. oglądalności. Dla mnie „Korona królów” to lekcja pokory wobec masowego widza.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.