Autopromocja

TVP posprząta w internecie. W planach jest budowa własnej platformy VoD

telewizor, pilot, Smart TV, telewizja
Na razie wspomniane serwisy VoD (wideo na żądanie) konkurencji mają dużo lepsze wyniki niż TVP.ShutterStock
21 marca 2016

Produkcje telewizji publicznej, w tym seriale, znikną z YouTube i konkurencyjnych serwisów. W planach jest budowa własnej platformy VoD spółki

– News, rozrywka, sport oraz filmy i seriale – to wszystko zaoferujemy w jednym miejscu, dostępnym na wielu urządzeniach – zapowiada w rozmowie z DGP Maciej Stanecki, wiceprezes TVP.

Jeśli planowana przez rząd reforma finansowania mediów publicznych z obowiązkową składką audiowizualną wejdzie w życie, platforma VoD będzie darmowa dla wszystkich, którzy od obowiązku się nie uchylili. Jeśli utrzyma się system abonamentowy, TVP planuje wprowadzenie mikropłatności. – Atrakcyjność naszego serwisu online będzie wówczas silną zachętą do uiszczania abonamentu – uważa Stanecki. Opłaty mogłyby być odliczane od kwoty abonamentu.

2494623-najpopularniejsze-w-polsce-serwisy.jpg
Najpopularniejsze w Polsce serwisy VOD

Nowe dziecko telewizji publicznej ma zadebiutować jeszcze w tym roku i stanąć w szranki z konkurencyjnymi serwisami Polsatu (Ipla) oraz TVN (Player).

Na razie wspomniane serwisy VoD (wideo na żądanie) konkurencji mają dużo lepsze wyniki niż TVP. Jak wynika z najnowszych danych Gemiusa, Vod.tvp.pl zajmuje szóste miejsce w rankingu najpopularniejszych serwisów. Ale to niejedyne miejsce w sieci, gdzie można oglądać materiały TVP. Są też... u konkurencji. Ale z tym koniec. Już w tym roku produkcje TVP zostaną wycofane z polsatowskiej Ipli (umowa kończy się w połowie roku) oraz Vod.pl Onetu. Treści na YouTube też zostaną poddane remanentowi. Umowę z należącym do Google gigantem telewizja podpisała w 2010 r. Powstało 18 kanałów, a łączna liczba wyświetleń programów TVP przekroczyła miliard. Stanecki zdradza, że przychody z YouTube w relacji do całości wpływów reklamowych TVP z internetu to drobne procenty. Krótkie formy wideo zostaną w internecie, ale dłuższe znikną. – W konkurencyjnych platformach pozostaną wybrane materiały przynoszące nam korzyść wizerunkową albo – jak to jest w przypadku współpracy z Wirtualną Polską – embedowane treści, które budują ruch serwisom TVP (embeding polega na osadzaniu na stronach internetowych treści pochodzących z innych stron, ale technicznie nadal znajdują się one na stronie źródłowej – przyp. red.).

Siłą platformy TVP mają być materiały z archiwum. – To unikalny kontent, którego bogactwo jest nieosiągalne dla konkurencji. Jest bardzo popularny, co widać po pirackich serwisach, gdzie starsze produkcje TVP są hitami – mówi Stanecki. Problemem są prawa autorskie. W odniesieniu do starszych filmów i seriali nie ujmowano w umowach internetowych pól eksploatacji, więc każdorazowo trzeba ustalać zakres praw autorskich. – To mozolna praca, którą wykonamy – zapewnia Stanecki.

Prace nad platformą nadzoruje Kuba Sufin, nowy szef Ośrodka Mediów Interaktywnych, który jest też doradcą zarządu ds. TVP online. – Z Kubą Sufinem tworzyliśmy serwis TVN24.pl, to świetny fachowiec, który zbudował prawdziwą potęgę w newsach – chwali Stanecki.

Newsy mają być jednym z filarów platformy. Z dotychczasowych wyników TVP.info szefostwo nie jest zadowolone. – Jesteśmy największą telewizją newsową, z kilkunastoma ośrodkami lokalnymi i własnym portalem, a praktycznie nie istniejemy jako medium online. Trzeba przebudować portal, zoptymalizować jego wyniki w wyszukiwarkach, zintegrować serwisy, dostosować cyfrowy proces produkcyjny w całej strukturze TVP – wylicza Stanecki.

Sufin przyznaje, że obserwuje działania takich gigantów, jak amerykański AOL czy grupa New York Times’a. Ale chce wypracować własny model, ale nie kopię tvn.24.pl. Zarząd oczekuje, że w ciągu 2–3 lat doprowadzi TVP do pozycji lidera rynku VoD.

Stanecki nie zdradza, ile pieniędzy pochłonie ruszająca rewolucja produktowa w telewizji. Ale zapewnia, że pieniądze na działania w sieci zostały zabezpieczone w budżecie na 2016 r. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.