Rzeczniczka MON o akcji ratunkowej wojskowego myśliwca: Działania były natychmiastowe

Anna Pęzioł-Wójtowicz
Anna Pęzioł-WójtowiczAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta
19 grudnia 2017

- Akcja ratunkowa rozpoczęła się bezpośrednio po straceniu myśliwca z radarów. Baza natychmiastowo wysłała żołnierzy wraz z żandarmerią wojskową, którzy prowadzili poszukiwania samolotu – relacjonowała Anna Pęzioł-Wójtowicz, rzeczniczka MON. W poniedziałek (18.12) wieczorem myśliwiec Sił Powietrznych MIG-29 runął na ziemię w trakcie podejścia do lądowania w swojej macierzystej bazie w Mińsku Mazowieckim.

Pilot myśliwca przeżył wypadek. Jego stan jest stabilny. W czasie nocnej akcji ratunkowej szukało go ok. 200 osób, w tym żołnierze z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. - Zawsze na lotnisku jest specjalna grupa poszukiwawczo-ratownicza, która jest w ciągłej gotowości – dodała rzeczniczka MON.

Siły Powietrzne RP obecnie wykorzystują 31 samolotów typu MIG-29. Pierwsza partia 12 fabrycznie nowych maszyn trafiła do POlski w latach 1989-1990. Kolejne maszyny były zakupione od wojsk lotniczych Czech i Niemiec. Część myśliwców przeszła gruntowne modernizacje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: x-news

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.