Wróbel: Podgrzewany konflikt nawiedzonych

Jan Wróbel
Jan WróbelDGP / Wojtek Gorski
10 listopada 2017

Inicjatywy, aby blokować marsze narodowców, zawsze uznawałem za głęboko pomylone. Po pierwsze – manifestanci, nawet niesympatyczni, którym próbuje się odbierać wolność legalnej demonstracji, stają się siłą rzeczy symbolem wolności obywatelskich. Po drugie – w działaniu politycznym dobrze jest najpierw leczyć choroby większe, potem mniejsze.

A największym polskim problemem – myślałem profetycznie kilka lat temu – jest uznawanie, że Polska nie jest dla wszystkich. Że niektórzy, wskazani oczywiście przez nas, powinni czuć się w niej jak najgorzej, powinni wiedzieć, że tu nie jest ich miejsce. Mijają lata i inicjatywy, by blokować cudze marsze, rozrastają się jak pleśń. Bo też idea, że tak bardzo „już nie dajemy rady” wytrzymać tych innych Polaków i Polek, ogarnęła wiele zdrowych przedtem ludzkich umysłów. Polska staje się za ciasna.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png