Literatura science fiction w stylu starych mistrzów? To potrafi Cixin Liu

Cixin Liu
Cixin LiuPAP / Liu Xu
15 czerwca 2018

Cixin Liu, autor trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, ma w sobie coś z wizjonera. Nie przeczytacie w tym roku oryginalniejszej prozy o pierwszym kontakcie z obcą cywilizacją.

Czy da się dzisiaj pisać poważną literaturę science fiction w stylu starych mistrzów: Asimova, Clarke’a czy Lema? I to taką, która kładzie nacisk bardziej na science niż na fiction? Która tworząc wizję przyszłych losów ludzkiej cywilizacji, używa bez skrępowania wielkich kwantyfikatorów? Czy da się, krótko mówiąc, zrobić coś takiego i nie wyjść na idiotę? Odpowiedź brzmi: owszem, to wykonalne, pod warunkiem, że się ostentacyjnie zignoruje ostatnie półwiecze w fantastyce, naznaczone gatunkową specjalizacją, postmodernistyczną ironią, cyberpunkowym buntem, transhumanistycznymi obawami i nadziejami czy wreszcie dystopijnym (w tym ekologicznym) pesymizmem.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png