Agnieszka Glińska w Teatrze Narodowym w Warszawie wystawia „Iwonę, księżniczkę Burgunda” Witolda Gombrowicza, a raczej streszcza jej fabułę. Pozbawionego charakteru przedstawienia nie ratuje kilka ról, z tą Ignacego Jerzego Radziwiłowicza na czele
Lata wyjazdów na radomski Festiwal Gombrowiczowski pozwoliły mi poznać wiele Iwon, wszak to najczęściej wystawiany z trzech dramatów autora „Ferdydurke”. Pamiętam taką edycję imprezy, gdy jako jurorzy wybieraliśmy niemal wyłącznie między „Iwonami” – było ich wówczas chyba pięć. Inscenizacje najbardziej odmienne – idące za słowami autora krok w krok albo od nich odległe, upodlające główną bohaterkę albo dające jej zwycięstwo. Często przynajmniej godne zapamiętania. A po czym zapamiętam „Iwonę, księżniczkę Burgunda” Agnieszki Glińskiej w Narodowym? Po konsekwentnej i wielobarwnej roli Jerzego Radziwiłowicza. Tylko tyle.
Jeśli zapyta ktoś, po co Glińska zrobiła właśnie teraz Gombrowicza, odpowiem – nie wiem. Przed premierą tłumaczyła, że pisarz wyprzedził epokę, a jego sztuka idealnie wpisuje się w nasz czas, czas Unii Europejskiej i rodów królewskich, które stają się pożywką dla brukowców. Ktoś odkrył w bohaterach warszawskiego przedstawienia odbicie brytyjskiej royal family, której perypetie niemal na żywo śledziliśmy podczas narodzin ostatniego royal baby. Jeśli tak nawet jest, to jak na interpretację Gombrowicza mało, zawstydzająco mało. Nie wystarczy też akcentowanie zniewolenia formą, uwięzienia w pustych gestach, przemyślnie zaprojektowanych przez choreograf Weronikę Pelczyńską pozach i układach. Drobiazgowo ułożona przez nią etiuda o giętkości wypada efektownie, przede wszystkim dzięki Pawłowi Paprockiemu (Książę Filip), ale problemu z niedostatkiem interpretacji dzieła nie rozwiązuje. W przedstawieniu Glińskiej mogą podobać się poszczególne sekwencje, ale zawodzi całość, rażąc obojętnością.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.