"Batman: Śmierć rodziny": Zemsta Jokera

"Batman: Śmierć rodziny"
"Batman: Śmierć rodziny"Media
12 maja 2014

"Śmierć rodziny", choć to komiks całkiem udany, nie dorównuje największym opowieściom o pojedynkach Mrocznego Rycerza z zielonowłosym psychopatą.

Scenarzysta Scott Snyder jest dziś bodaj najjaśniej lśniącą gwiazdą wydawnictwa DC Comics. Na dodatek niemiłosiernie eksploatowaną – zaledwie przed kilkoma tygodniami ukazał się pierwszy numer sygnowanej jego nazwiskiem serii „Batman Eternal”. Pisząc „Śmierć rodziny”, nie miał więc łatwego zadania, wydawać by się mogło bowiem, że o Batmanie i Jokerze napisano już wszystko, co się dało. A jednak pozostał do opowiedzenia jeszcze jeden nieznany rozdział niekończącej się epopei o walce zamaskowanego mściciela z Gotham i jego odwiecznego adwersarza, szaleńca o zielonych włosach. „Śmierć rodziny” jest tyleż historią ponownie przewartościowującą złożoną relację pomiędzy tymi dwoma ikonami komiksu, co sentymentalną podróżą do zamierzchłej przeszłości. Już zresztą sam tytuł nawiązuje do słynnej historii o śmierci drugiego Robina, Jasona Todda.

Pozostało 75% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.