Inwazja na Polskę 1981? Jaruzelski prosił. Moskwa odmawiała. Bardzo chciała NRD

Czołgi T-55 Ludowego Wojska Polskiego w czasie stanu wojennego 1981-1983 w Zbąszyniu, fot. J. Żołnierkiewicz / domena publiczna
Czołgi T-55 Ludowego Wojska Polskiego w czasie stanu wojennego 1981-1983 w Zbąszyniu, fot. J. Żołnierkiewicz / domena publicznaDomena Publiczna
15 grudnia 2017

Od narodzin Solidarności Kreml dążył do tego, by rebelię w PRL stłumili sami Polacy, tylko strasząc ich militarną inwazją. Największym zaskoczeniem dla Moskwy było to, że gen. Jaruzelski zaczął o nią prosić

3196931-gen.png
Gen. Wojciech Jaruzelski przygotowuje się w studiu telewizyjnym do odczytania przemówienia informującego o wprowadzeniu stanu wojennego. Warszawa, 13 XII 1981 (źródło: Archiwum Dokumentacji Mechanicznej, Wojskowa Agencja Fotograficzna)

Ten blef okazał się jednym z najbardziej udanych w dziejach ZSRR. Kreml, mając na karku wojnę w Afganistanie, napięte relacje z Chinami i coraz bardziej asertywną politykę USA, bał się wikłania w kolejny konflikt. Supermocarstwu, podobnie jak jego geriatrycznym przywódcom, zaczynało brakować sił. Nawet śmiertelne zagrożenie dla bloku wschodniego, jakim była Solidarność, nie skłoniło Leonida Breżniewa, by na poważnie rozważać interwencję zbrojną w Polsce.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png