Marcin Wroński "Pogrom w przyszły wtorek" - recenzja

Marcin Wroński "Pogrom w przyszły wtorek"
Marcin Wroński "Pogrom w przyszły wtorek"Media
13 marca 2013

"Pogrom w przyszły wtorek" to pierwsza powieść o Zygmuncie Maciejewskim rozgrywająca się w całości po II wojnie światowej.

 Były komisarz opuszcza ubecką katownię, w której przetrzymywany był za rzekomą współpracę z gestapo. Zwolnienia nie zawdzięcza bynajmniej zeznaniom lubelskich Żydów, które jednogłośnie zdejmują z niego oskarżenia o kolaborację. Maciejewski, choć to element dla nowej ludowej władzy bardzo niewygodny, jest ubekom jednak potrzebny. Zwłaszcza że w Lublinie narastają antysemickie nastroje, pogrom wisi w powietrzu, a wszystko wskazuje na to, że to Maciejewski będzie w stanie go powstrzymać. Zyga nie ma też specjalnie wyjścia: musi dać wciągnąć się w grę, w której jest jedynie pionkiem, a przeciwnym razie nie tylko wróci do ubeckiej katowni, lecz także jego ukochanej żonie Róży stanie się krzywda...

Pozostało 53% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.