Jest ciężko i w zasadzie nie mam czasu na relaks. Wczoraj skończyliśmy zdjęcia i dopiero po siedmiu miesiącach czuję, że mogę trochę odetchnąć – mówi Jeff Daniels, który gra główną rolę w serialu "Newsroom".
Gdybym znalazła się na twoim miejscu, dostając scenariusz odcinka, za każdym razem musiałabym się bawić w zgadywanie, w jakim stopniu będzie on odzwierciedlał aktualne newsy.
Zawsze jestem zaskoczony i pod wrażeniem tego, w jaki sposób Aaron potrafi pisać z wielomiesięcznym wyprzedzeniem tak, by w czasie emisji okazało się to aktualne. Niezależnie od tego, czy chodzi o zamachy, politykę, czy nawet broń chemiczną, ze wszystkim trzeba być na bieżąco. Kiedy na przykład pojawiła się sprawa ataków w Bostonie, trzeba było umieścić to w scenariuszu w ciągu dwóch godzin.
Byłbyś dobrym dziennikarzem telewizyjnym?
Zanim ruszyliśmy z pierwszym sezonem, nie rozmawiałem z żadnym z dziennikarzy. Aaron i ja po prostu chcieliśmy wykreować postać Willa. Ale na krótko przed premierą uciąłem sobie pogawędkę z kilkoma osobami z branży dziennikarskiej. Przez dwadzieścia minut obserwowałem ich w trakcie pracy, by dowiedzieć się, jak to wygląda. Jeden z nich niepokoił się, że będziemy ich krytykowali lub piętnowali. Inny powiedział, że ma szczerą nadzieję, że pokażemy cały ten trud, by przekazać ludziom wszystkie ważne historie. Gdzie jest Sudan? Co z bronią chemiczną? – pytano. Wiemy, że to nie jest sexy, ale my zmagamy się z tym dzień w dzień, próbując opowiedzieć o sprawach, które nie podniosą tygodniowych słupków oglądalności, ale są istotne. Myślę, że Aaronowi udało się to zrobić. Zastanawiając się nad tym, wiedząc już, jak wyglądał sezon pierwszy i jak potoczy się drugi, jestem pewien, że nie mają o co się martwić. Nie krytykujemy ich. Opowiadamy raczej o wysiłku, jaki trzeba włożyć, by dobrze wykonywać tę pracę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.