Autopromocja

Skąd wziął się „Hobbit”?

"Hobbit: Pustkowie Smauga" Richard Armitage
Kadr z filmu "Hobbit: Pustkowie Smauga" Media
26 grudnia 2014

Stanley Unwin zdecydował o publikacji i „Hobbit” ukazał się 21 września 1937 roku w nakładzie 1500 egzemplarzy. Po entuzjastycznych recenzjach popyt był tak duży, że drugie wydanie ukazało się jeszcze w grudniu tego samego roku. Od tamtej pory „Hobbit” został przetłumaczony na ponad czterdzieści języków

„W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit” – brzmi pierwsze zdanie powieści J.R.R. Tolkiena. I podobno dokładnie w takiej formie profesor zapisał je na pustej kartce sprawdzając wypracowania swoich uczniów. Nie planował jeszcze wtedy napisania książki, nie myślał o Śródziemiu. Ale jak wspominał po latach (co cytują jego biografowie): „Nazwy są u mnie źródłem opowieści. W końcu pomyślałem, że chyba powinienem się dowiedzieć, jacy są ci hobbici. Ale to był dopiero początek”.

Prace nad pierwotną wersją książki Tolkien zakończył w 1932 roku, a gotowy manuskrypt pożyczył kilku swoim przyjaciołom, m.in. C.S. Lewisowi, późniejszemu autorowi „Opowieści z Narni”. Rękopis krążył wśród bliskich profesora, lecz dopiero cztery lata później – prawdopodobnie za pośrednictwem studentki Tolkiena Elaine Griffiths – trafił w ręce przedstawicielki wydawnictwa George Allen & Unwin. Współzałożyciel oficyny, Stanley Unwin, postanowił przetestować „Hobbita” na swoim synu, Raynerze. I to być może dzięki rezolutnemu dziesięciolatkowi wydawca zrobił krok do największego sukcesu w swojej karierze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.