Solowy debiut Artura Rojka: Bez żadnego szpanu

Artur Rojek "Składam się z ciągłych powtórzeń"
Artur Rojek "Składam się z ciągłych powtórzeń"Media
24 kwietnia 2014

Solowy debiut Artura Rojka to najbardziej oczekiwana płyta roku! Czy artysta odzyska sympatię publiczności Myslovitz? Czy nie rozczaruje fanów Lenny Valentino? I co chce osiągnąć płytą „Składam się z ciągłych powtórzeń” nagraną z Bartkiem Dziedzicem, który stał za sukcesem Brodki?

Właśnie ukazała się twoja solowa płyta, a za chwilę rusza kolejna edycja Off Festivalu. Czym bardziej się stresujesz?

Poziom emocji towarzyszący tym wydarzeniom jest podobny, choć są one zupełnie inne. Płyta to prywatna wypowiedź muzyczna, to jak napisanie książki. Praca przy festiwalu to przedsięwzięcie logistyczne – programowanie jest jego najprzyjemniejszą częścią, potem trzeba dopracować szczegóły organizacyjne i to już jest masakra. Artystów na sierpień mamy zabukowanych i od maja rozpocznie się intensywna praca. Na razie mam czas, żeby skupić się na promocji albumu i graniu koncertów.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.