Rok 2014 w kulturze. Podsumowanie "Dziennika Gazety Prawnej"

Kultura 2014 - podsumowanie
Matthew McConaughey w serialu "Detektyw"Media / LACEY TERRELL
31 grudnia 2014

Zaskakujące premiery i nie mniej zaskakujące wydarzenia. Zjawiska i pożegnania. Jakie aspekty życia kulturalnego z mijającego roku zapamiętamy na dłużej?

„Boyhood”: triumf Richarda Linklatera

To był rok dobrych filmowych premier. „Wielkie piękno” Paola Sorrentina, „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona, „Lewiatan” Andrieja Zwiagincewa, wreszcie polskie „Ida” i „Bogowie” (o których piszemy dalej) to tylko kilka przykładów. Ale największe tegoroczne filmowe przeżycie zafundował mi Richard Linklater: jego „Boyhood” to nie tylko wielkie kino, lecz także przełomowy projekt. Realizowany przez 12 lat, ryzykowny (wszak grający główną rolę Ellar Coltrane wcale nie musiał podołać aktorskiemu zadaniu), ale efekt jest zachwycający. Linklater uchwycił na taśmie filmowej po prostu życie. Łatwo zapomnieć, że ekranowa rodzina prawdziwą rodziną wcale nie jest, przecież bohaterowie dorastają i starzeją się na naszych oczach. „Boyhood” to współczesna epika, jakiej amerykańskiemu reżyserowi mogliby pozazdrościć nawet ambitni pisarze. Prawdziwe arcydzieło, które z czasem będzie nabierać coraz większej wartości. JD

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane