Autorka „Wojny kobiet”: Kobiety naprawdę teraz powstają

Turcja, kobiety, protest
Sally Armstrong: Świat ewoluuje, status kobiety się zmieniaShutterStock
2 kwietnia 2015

„Chcecie mieć lepszą gospodarkę? Zaprzęgnijcie do pracy kobiety. Wasz system zdrowotny jest niewydolny? Udoskonalcie opiekę zdrowotną dla matek i niemowląt. Problemem jest wojna? Dopuście kobiety do stołu negocjacyjnego. Bieda utrzymuje się na poziomie nie do przyjęcia? Poproście kobiety o przygotowanie budżetu” – pisze kanadyjska dziennikarka Sally Armstrong w książce „Wojna kobiet”

W ostatnich tygodniach w Polsce ogromną popularność zyskała akcja, w której mężczyźni protestowali przeciwko gwałtom. Panowie fotografowali się w sukienkach, a zdjęcia były opatrzone podpisem: „Jeśli kobieta, zakładając sukienkę, zaprasza do gwałtu, to ja też zapraszam”. Wydaje mi się, że to jeden z symptomów zmian, o których pisze pani w „Wojnie kobiet”. Część poświęcona gwałtom jest jednak tak wstrząsająca, że czytając, trudno nie zadać sobie pytania: dlaczego tak wielu mężczyzn na świecie uważa gwałt za coś dopuszczalnego?

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.