Nowa powieść Wita Szostaka udaje satyrę na współczesnych akademików, ale jest także gorzkim portretem polskiego intelektualisty, a nawet opowieścią o literaturze i krytyce literackiej.
W „Stu dniach bez słońca” pisarz odmalowuje losy rodzimego naukowca na krańcu świata. Nie jest to jednak próba opowiedzenia o emigracyjnym losie. To portret wyjątkowo złośliwy, a twórca „Dumanowskiego” nie oszczędza właściwie nikogo: przekonanego o własnej wielkości badacza, zgnuśniałego środowiska akademickiego, a nawet polskiej literatury fantastycznej. Doktor Lesław Srebroń – powieść ma formę jego zapisków z podróży – na uniwersytecie na Finneganach analizować ma bowiem prozę Filipa Włócznika, największego (przynajmniej jego zdaniem) autora polskiej fantastyki. Rozpływa się w zachwytach nad jego geniuszem, lecz z równą pasją zachwyca się także sobą i własną wyimaginowaną misją ocalenia kultury Zachodu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.