"Sto dni bez słońca" Wit Szostak - recenzja

"Sto dni bez słońca" Wit Szostak
"Sto dni bez słońca" Wit SzostakMedia
22 kwietnia 2014

Nowa powieść Wita Szostaka udaje satyrę na współczesnych akademików, ale jest także gorzkim portretem polskiego intelektualisty, a nawet opowieścią o literaturze i krytyce literackiej.

W „Stu dniach bez słońca” pisarz odmalowuje losy rodzimego naukowca na krańcu świata. Nie jest to jednak próba opowiedzenia o emigracyjnym losie. To portret wyjątkowo złośliwy, a twórca „Dumanowskiego” nie oszczędza właściwie nikogo: przekonanego o własnej wielkości badacza, zgnuśniałego środowiska akademickiego, a nawet polskiej literatury fantastycznej. Doktor Lesław Srebroń – powieść ma formę jego zapisków z podróży – na uniwersytecie na Finneganach analizować ma bowiem prozę Filipa Włócznika, największego (przynajmniej jego zdaniem) autora polskiej fantastyki. Rozpływa się w zachwytach nad jego geniuszem, lecz z równą pasją zachwyca się także sobą i własną wyimaginowaną misją ocalenia kultury Zachodu.

Pozostało 66% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.