Brak Tadeusza Różewicza na dobre uświadomimy sobie dopiero za jakiś czas. Gdy dotrze do nas, jak bardzo zmienił literaturę i teatr naszych czasów.
Podobno jeszcze poprzedniego wieczoru czuł się dobrze, wyszedł na taras, pił herbatę albo kawę, planował kolejny dzień. Nic nie zwiastowało końca, tym bardziej że o Tadeuszu Różewiczu na co dzień się nie myślało, zostając w spokojnym przeświadczeniu, ze on po prostu, całkiem zwyczajnie i z najmniejszej litery jest. Już nie pisał, z rzadka bywał w ulubionych miejscach, Wrocław go miał, on miał Wrocław. Nie spodziewaliśmy się po Różewiczu już niczego więcej, jest w końcu czas, kiedy poeta kończy z poezją, dramatopisarz przestaje szukać nowej sztuki. Wystarczyło, ze jest, bo ilu jeszcze z tych największych nam zostało? Nie wyliczam, bo będzie tylko kilka nazwisk.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.