Autopromocja

Elżbieta Penderecka: Muzyka i malarstwo to siostrzane sztuki [WYWIAD]

nuty partytura van Beethoven
nuty partytura van BeethovenShutterStock
2 kwietnia 2017

"Beethoven i sztuki piękne" to hasło tegorocznego festiwalu – powiedziała Elżbieta Penderecka, dyrektor generalna 21. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena, który rozpoczyna się w niedzielę 2 kwietnia w Warszawie i potrwa do 14 kwietnia.

Muzyka i malarstwo to siostrzane sztuki. Korespondencja, czy związki, między nimi to często spotykane zjawisko. Poemat symfoniczny „Wyspa umarłych" Rachmaninowa, który mamy w programie festiwalu, to dobry przykład przeniesienia dzieła malarskiego na język muzyczny, i odtworzenia jego atmosfery. Pełne melancholii dzieło Rachmaninowa, ukończone w 1909 r., było zainspirowane popularnym na przełomie XIX i XX w. obrazem szwajcarskiego symbolisty Arnolda Boecklina o tym samym tytule. W 1907 r. w Paryżu, Rachmaninow natrafił w magazynie sztychów na czarno-białą mezzotintę, reprodukcję „Wyspy umarłych” Arnolda Boecklina – przykuła jego uwagę.

A Beethoven, patron festiwalu, na przykład w VI Symfonii wykorzystał środki kolorystyczne do zilustrowania poszczególnych części, i dał impuls innym twórcom do poszukiwań w zakresie kolorystyki. Następcy, jakby jego śladem, Debussy, Ravel, Musorgski, Szymanowski, po mistrzowsku posługiwali się kolorystyką dźwięku jako środkiem wyrazowym. W programie mamy m.in. „Obrazki z wystawy” Modesta Musorgskiego, inspirowane obrazami Wiktora Hartmana; i Karola Szymanowskiego Etiudę b-moll, zinstrumentowaną przez Grzegorza Fitelberga, wyróżniającą się dostojnym w kulminacji bardzo dramatycznym wyrazem.„Beethoven komponując Scenę nad strumykiem, jako drugą część Symfonii Pastoralnej spróbował ukazać ją przed oczami słuchacza poprzez przywołanie postaci skowronka, przepiórki i kukułki, ucieleśnionych w charakterystycznym dla nich śpiewie” – napisał prof. Mieczysław Tomaszewski - w minieseju „Beethoven i sztuki piękne”; polecam jego lekturę na stronie festiwalu. O tym, że sztuki piękne są nam bliskie świadczy i to, że bardzo zależy nam na oprawie plastycznej festiwalu. Plakaty, programy zawsze projektują zapraszani wybitni polscy artyści. W tym roku jest to Ewa Juszkiewicz.

Właściwie każdy muzyk, każdy zespół jest mi bliski. Jako dyrektorowi festiwalu nie wypada mi udzielać jakichś szczególnych rekomendacji. Publiczność w zależności od swoich upodobań sama najlepiej wybierze. Zapewne warto zwrócić uwagę na Hong Kong Sinfoniettę, grającą po raz drugi w Polsce, ale też i na Deutsche Radio Philharmonie Saarbruecken Kaiserslautern, gdzie przez 40 lat dyrygował nasz wielki polski dyrygent, śp. Stanisław Skrowaczewski. Również po raz pierwszy w Polsce wystąpi The State Youth Orchestra of Armenia ze znakomitym wiolonczelistą Narekiem Hakhnazaryanem i skrzypkiem Jarosławem Nadrzyckim, laureatem I nagrody w Konkursie Chaczaturiana. Orkiestrę poprowadzi Sergey Smbatyan, laureat konkursu dyrygenckiego w Berlinie. Mamy też znakomitych solistów jak Amit Peled, Elena Bashkirova czy młody trębacz Tamas Palfalvi. Warto również zwrócić uwagę na obecnie jeden z najlepszych głosów - na Marlis Petersen, zamykającą festiwal „Niemieckim requiem” Brahmsa. Sinfonię Varsovię poprowadzi Leopold Hager. Polecam „Żywot rozpustnika” Igora Strawińskiego, ale też Orchester Wiener Akademie z Johnem Malkovichem; zespół wykona muzykę do tragedii „Egmont”. Beethoven napisał tę muzykę na zamówienie Teatru Dworskiego w Wiedniu. Głęboki podziw, jaki kompozytor żywił dla Goethego, a przede wszystkim tak bliska mu tematyka walki z tyranią sprawiły, że tworzył tę muzykę przeznaczoną dla potrzeb teatru. Sam Goethe stwierdził, że Beethoven „wczuł się w jego intencje z godną podziwu genialnością”.

John Malkovich interpretuje tekst Goethego w „Egmoncie”; ale mamy też naszego wybitnego aktora Wojciecha Pszoniaka, który jest narratorem w operze Georges’a Bizeta „Djamileh”. To kolejny „flirt” sztuk: muzyki i teatru.

Ten cykl prezentacji oper mniej znanych bądź zapomnianych trwa już od lat. W tym roku przedstawimy właśnie operę w jednym akcie „Djamileh” z roku 1871, poprzedzoną I Symfonią, którą Bizet napisał w wieku 17 lat. Wykonanie opery jest realizowane we współpracy z Yale School of Music. Od wielu lat mamy bliskie kontakty z profesor Doris Yarick-Cross, dyrektorem artystycznym Yale Opera Program i efektem tego jest między innymi to koncertowe wykonanie.

Mąż nie w każdej edycji festiwalu bierze udział, być może za rok, kiedy będzie obchodził swoje 85. urodziny, pojawi się na Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena.

Można tak powiedzieć. Zostało bowiem odkrytych kilka nowych utworów Giacomo Pucciniego. Niektóre z nich, na przykład Scherzo sinfonico, zostanie wykonane po raz pierwszy w Polsce podczas koncertu Polskiej Orkiestry Radiowej poprowadzonej przez Massimiliana Caldi. Wystąpią też sopranistka Ewa Vesin oraz tenorzy Leopoldo Lo Sciuto oraz Edgaras Montvidas.

Zasadniczych zmian nie ma. Z kilku dodatkowych imprez towarzyszących musieliśmy zrezygnować ze względu na brak funduszy, ale i tak mamy bardzo obszerny program koncertów i imprez towarzyszących, i to w kilku miastach Polski. Mamy wykłady, warsztaty, tzw. kursy mistrzowskie, jak na przykład mistrzowski kurs interpretacji, który poprowadzi znakomity pianista prof. Arie Vardi. To jest dobre doświadczenie dla młodych muzyków, a patronat nad młodymi artystami, to jedna z naszych idei.

Na początek proponujemy pewną niespodziankę - w niedzielne południe rozpoczynamy koncertem muzyki Karola Szymanowskiego w Sali Filharmonii Narodowej; w marcu minęła 80 rocznica śmierci tego kompozytora i pianisty. A potem Koncert potrójny C-dur Beethovena oraz „Obrazki z wystawy” Musorgskiego. Wieczorem podczas Inauguracji wystąpi Deutsche Radio Philharmonic Saarbruecken Kaiserlautern poprowadzona przez Josepa Ponsa - publiczność usłyszy V Koncert fortepianowy i VII Symfonię Ludwiga van Beethovena. Wieczór otworzy wspomniana już melancholijna „Wyspa umarłych” Rachmaninowa, wpisująca się w nastrój zbliżającej się Wielkanocy.

Rozmawiała Anna Bernat (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.