Autopromocja

Varga: Wiedziałem, że Niziurskiemu należy się jakiś hołd i ktoś powinien tę książkę napisać [WYWIAD]

książka, książki
Niziurski miał słabość do postaci outsiderów, buntowników, do ludzi, którzy przeciwstawiają się urawniłowce, w ramach szkolnego uniwersum, które jest całym światem. W imię tych wartości wychował całe pokolenia.ShutterStock
5 maja 2019

- Niziurski miał słabość do postaci outsiderów, buntowników, do ludzi, którzy przeciwstawiają się urawniłowce, w ramach szkolnego uniwersum, które jest całym światem. W imię tych wartości wychował całe pokolenia - mówi w rozmowie z DGP Krzysztof Varga pisarz, felietonista. Trzykrotny finalista nagrody literackiej Nike. Jego „Księga dla starych urwisów. Wszystko, czego jeszcze nie wiecie o Edmundzie Niziurskim” ukazała się nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne.

Przede wszystkim od dawna marzyłem, żeby przeczytać książkę o Niziurskim. Sądziłem jednak, że nie powinna być stricte biograficzna. Jaki jest sens w dokładnym rekonstruowaniu biografii kogoś, kto wiódł życie spokojne, satysfakcjonujące i rodzinne? Biografia ma sens wtedy, gdy zajmuje się bohaterem na różne sposoby skrzywionym, dwuznacznym, takim, który zaznał gwałtownych zmian albo chociaż młodo umarł. A tu? Masz faceta, który spędził ponad pół wieku z jedną żoną, miał trójkę fajnych dzieci i zajmował się pisaniem książek, a do jego największych ekstrawagancji należały wyjazdy pod namiot, chodzenie po górach i ogólne roztargnienie. Dlatego pragnąłem przede wszystkim, żeby ktoś opisał, przeanalizował twórczość Niziurskiego. On na tle całej, potężnej przecież, PRL-owskiej literatury dla młodzieży był zjawiskiem absolutnie osobnym.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.