Świat, jaki stworzyłeś sobie jako czytelnik, jest nienaruszalny. To, co tu robimy, to kawał dobrej roboty, naprawdę niezłej, ale dla wielu będzie to tylko słaba imitacja „Hobbita” z ich pamięci – mówi Martin Freeman, który po raz drugi zagrał Bilba Bagginsa w filmie „Hobbit: Pustkowie Smauga”.
Skrót artykułu
Tytułowa rola w „hobbicie” to do tego stopnia świetna kreacja, że często się wręcz o panu zapomina. Na pytanie, kto gra hobbita, kilka razy słyszałem odpowiedź – Bilbo Baggins.
Martin Freeman: Też to słyszałem i – to ciekawe – zwykle tam, gdzie jestem rozpoznawalny. W innych regionach świata to hobbit grany przez Martina Freemana. Tymczasem w Londynie, gdzie jak sądzę, powinni kojarzyć mnie z kilku innych ról, mówią, że hobbita gra... Bilbo Baggins.
Autopromocja
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.