Autopromocja

Zapomnijcie o "Zmierzchu". Kristen Stewart to materiał na gwiazdę

18 lutego 2013

Spróbujcie zapomnieć o „Zmierzchu”, a przekonacie się, że Kristen Stewart to materiał na gwiazdę.

Wpisując dziś nazwisko Kristen Stewart w internetową wyszukiwarkę, trudno natknąć się na cokolwiek innego niż niekończące spekulacje tabloidów na temat niewierności aktorki i kryzysu związku z jej wieloletnim – życiowym i ekranowym – partnerem Robertem Pattinsonem. Zdawałoby się, że zdrady i rozstania to w Hollywood chleb powszedni, tym razem jednak sprawa powoli zdaje się przybierać rozmiary narodowej histerii, jaka opanowała Amerykę po odkryciu romansu prezydenta Clintona z Moniką Levinsky. Życiem Kristen interesują się już nie tylko paparazzi i dziennikarze plotkarskich portali, lecz także koleżanki i koledzy po fachu. W ostatnich miesiącach w obronie aktorki wypowiedziały się m.in. Emma Watson i Jodie Foster. O ile pierwsza z pań apelowała o wyrozumiałość, stawiając siebie i Stewart w roli ofiar wielkiej popularności w bardzo młodym wieku i zaszufladkowania w jednej roli, Foster domagała się, by Kristen dać prawo do bycia młodą, a nawet niedojrzałą. „Wciąż natykamy się na krzykliwe nagłówki: „Kristen Stewart przyłapana”, „Kris i Rob będą parą?”. Wszyscy śledzimy każdy jej ruch. Nic w tym dziwnego, że ludzie interesują się życiem gwiazd. To stare jak świat. Wynosimy pięknych młodych ludzi na piedestał, by potem strącić ich na ziemię, przyglądając się ich niedoskonałościom. Okazują się tacy jak my. Rzadko jednak myślimy o tym, że w ten sposób rujnujemy im dzieciństwo” – argumentowała 50-letnia aktorka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.