Autopromocja

Podróż w najbardziej wysunięte na północ rejony Skandynawii i Rosji. „Arktyczny pył" Cato Leina

fotograf, fotografia
Zdaniem kuratorki „prace Cato Leina przywołują niekiedy na myśl zdjęcia takich sław fotografii, jak Robert Frank, Richard Avedon. Jego fotografia to oryginalne, prowokujące bardzo intensywne, najczęściej czarno-białe obrazy - jego znak rozpoznawczy".ShutterStock
20 listopada 2018

Wnętrza cichych domów i ludzkich dusz są tematem moich zdjęć - wyjaśnia norweski fotograf Cato Lein. Wystawa jego prac „Arktyczny pył" jest prezentowana w Starej Galerii ZAPF w Warszawie.

Twarze starych ludzi: kobiet i mężczyzn poorane zmarszczkami, odsypane piegami a może starczym pigmentem, niekiedy przesadnie umalowane jak wizerunki klownów. Ludzie wytatuowani, palący papierosy choć sami przygaszeni. Smutni na tle mrocznych pejzaży - taka jest tematyka zdjęć norweskiego fotografa Cato Leina.

Prace prezentowane na wystawie "Arktyczny pył" powstawały w Szwecji, Finlandii, Rosji i Norwegii. Jak wyjaśniła Katarzyna Łata, kuratorka wystawy "Pokazywane obecnie w Warszawie fotografie są rozwinięciem tematu wystawy +Cisza północy+ prezentowanej w Galerii Miasta Ogrodów w Katowicach w kwietniu 2016 roku".

"Wystawa +Arctic Grit+ zabiera nas daleko od utartych ścieżek − w arktyczne i najbardziej wysunięte na północ rejony Skandynawii i Rosji" - powiedziała kuratorka.

"Tam z zaciekawieniem szukałem ludzi i tego co skrywają wnętrza cichych domów i ludzkich dusz, kiedy zbliżamy się do odległej i surowej Arktyki" - napisał o swoich fotografiach Cato Lein. "Ten projekt jest również moim spotkaniem z samym sobą, jest spojrzeniem wstecz i podróżą w przeszłość do własnego dzieciństwa i powrotem do obecnego czasu" - wyjaśnił.

"To ludzie byli ważni. Rozmowa była na pierwszym planie, dopiero potem pojawiały się zdjęcia" - podkreślił Lein. "Ważne było zostać zaakceptowanym, obdarowanym zaufaniem, historią i duszą. Za cel serii postawiłem sobie nie udokumentować, tylko poprzez fotografie uchwycić prawdę ludzkiego oblicza. To dlatego każde zdjęcie staje się ekskluzywnym i intymnym spojrzeniem w głąb ludzkiej natury" - dodał.

Zdaniem kuratorki "prace Cato Leina przywołują niekiedy na myśl zdjęcia takich sław fotografii, jak Robert Frank, Richard Avedon. Jego fotografia to oryginalne, prowokujące bardzo intensywne, najczęściej czarno-białe obrazy - jego znak rozpoznawczy".

w Batsfjord w Norwegii, dorastał w regionie Finnmark, a w 1980 r. zamieszkał w Sztokholmie. Zainteresował się fotografią artystyczną, a zwłaszcza fotografią portretową. Od 1996 r. zajmował się portretowaniem pisarzy dla największych wydawnictw i czasopism w Skandynawii i Europy. Jest uznany za jednego z najbardziej znanych skandynawskich portrecistów. W swoich zbiorach ma portrety znanych twórców światowej literatury, m.in. Zadie Smith, Umberto Eco, Susan Sontag.

Wystawa fotografii Cato Leina "Arktyczny pył" w Starej Galerii ZAFP w Warszawie jest dostępna do 30 listopada 2018 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.