Rząd w Helsinkach przyjmuje Putina i przygotowuje się na najmniej prawdopodobne zagrożenia. Jutro do Finlandii przyjeżdża Władimir Putin. Wizyta rosyjskiego prezydenta jest związana z przypadającą w tym roku setną rocznicą uzyskania niepodległości przez Finlandię, czyli wyjścia spod panowania Rosji. Ale Finowie są coraz bardziej zaniepokojeni działaniami wschodniego sąsiada i zaczynają się obawiać, że i oni mogą paść ofiarą rosyjskiego neoimperializmu.
Choć wskutek anektowania przez Rosję Krymu i podsycania konfliktu na Ukrainie relacje Unii Europejskiej z Moskwą uległy ochłodzeniu, prezydent Finlandii Sauli Niinistö widuje się z rosyjskim przywódcą przy różnych okazjach dość często – ostatnio w marcu podczas konferencji na temat Arktyki w Archangielsku.
Spotkanie na zamku w Savonlinnie, niedaleko rosyjskiej granicy, będzie miało na celu przede wszystkim podkreślenie wspólnej historii obu krajów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.