Według Obserwatorium, które ma siedzibę w Londynie i dysponuje w Syrii rozległą siatką informatorów, do nalotów doszło ok godz. 3 nad ranem czasu lokalnego w mieszkalnych dzielnicach miasta, a w ich wyniku dziesiątki osób odniosły obrażenia.

Obserwatorium podaje jednocześnie, że dżihadyści z Państwa Islamskiego przekształcili część mieszkań w tej okolicy w swoją kwaterę główną. Koalicja oskarża IS o używanie cywilów jako żywych tarcz.

Na początku maja międzynarodowa koalicja dowodzona przez Stany Zjednoczone przyznała, że w wyniku jej nalotów zginęły 352 osoby cywilne w Iraku i Syrii od początku ofensywy na IS w 2014 roku. Jednak organizacje międzynarodowe szacują, że liczba niezamierzonych ofiar nalotów wśród cywilów jest znacząco wyższa.

Reklama

Wojna w Syrii, która wybuchła w marcu 2011 roku, kosztowała życie co najmniej 320 tys. osób; miliony straciły dach nad głową. (PAP)