W czwartkowej rozmowie telefonicznej z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem prezydent Rosji Władimir Putin wyjaśnił, że przypadkowe zabicie trzech tureckich żołnierzy w Syrii było efektem złej koordynacji między Moskwą i Ankarą - podała rosyjska agencja RIA.

Wcześniej zacytowała ona wypowiedź rzecznika Putina Dmitrija Pieskowa, który potwierdził, że trakcie rosyjskiego ataku lotniczego w północnej Syrii omyłkowo zabito trzech tureckich żołnierzy.

Według wcześniejszego komunikatu Kremla, Putin i Erdogan uzgodnili wzmocnienie koordynacji działań wojskowych przeciwko Państwu Islamskiemu w Syrii. Prezydent Rosji złożył też swemu rozmówcy kondolencje w związku z zabiciem kilku tureckich żołnierzy w pobliżu kontrolowanego przez islamistów miasta Al-Bab w północnej Syrii.

Reklama

Jak dodał komunikat, obaj prezydenci uzgodnili też, że będą aktywnie działać na rzecz postępu prowadzonych w Astanie i Genewie rozmów pokojowych w sprawie Syrii oraz dyskutowali o przygotowaniach do ich spotkania, które ma się odbyć w marcu w Rosji.