Miejskie spółki mają problem. Bieżące koszty rosną znacznie szybciej niż obwiązujące taryfy

Warszawska śmieciarka
<p>Wnioski składane nawet w połowie 2021 r. nie przystają do obecnych warunków ekonomicznych</p>ShutterStock
29 czerwca 2022

Miejskie spółki chciałyby powrotu do rocznego okresu obowiązywania taryf za wodę i ścieki. Wnioski składane nawet w połowie 2021 r. nie przystają bowiem do obecnej sytuacji. A regulator zazwyczaj nie godzi się na skrócenie taryfy i jej podwyższenie.

Przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne chcą zmian w procesie zatwierdzania taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Formułują szereg zarzutów pod adresem Wód Polskich i przekonują, że polityka cięcia kosztów, szczególnie w dobie szalejącej inflacji, prowadzi nieuchronnie nie tylko do zahamowania inwestycji, lecz także do obniżenia jakości świadczonych usług, a nawet zapaści branży. Regulator argumentuje z kolei, że stoi na straży niskich cen dla mieszkańców.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png