Nie wystarczy ustalenie procedur wewnętrznych dostosowujących ochronę danych osobowych do wymogów RODO, trzeba też bezwzględnie wymagać od pracowników urzędu, by stosowali przyjęte rozwiązania. Ewentualne zaniedbania mogą się zakończyć nałożeniem kary przez UODO - pisze Tomasz Osiej, radca prawny specjalizujący się w tematyce ochrony danych osobowych, Kancelaria Osiej i Partnerzy, portal Gdpr.pl.
2 listopada 2022 r. prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dalej: prezes UODO) nałożył na wójta gminy Dobrzyniewo Duże administracyjną karę pieniężną w wysokości 8 tys. zł (decyzja nr DKN.5131.8.2022) w związku z naruszeniem przepisów RODO (rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE; ogólne rozporządzenie o ochronie danych; Dz.Urz. UE z 2016 r. L119, s. 1). Decyzja odbiła się szerokim echem w mediach, a tym, co zwróciło powszechną uwagę, było to, że choć laptop został ukradziony pracownikowi urzędu, który wyniósł go do domu, to konsekwencje finansowe za utratę danych poniósł wójt. Przyjrzyjmy się zatem bliżej, w jakich okolicznościach doszło do ukarania wójta i na co nadzór chciał zwrócić uwagę, uzasadniając swoją decyzję i określając czynniki, jakie wziął pod uwagę przy określaniu wysokości kary.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.