Kolejny ostry spór na linii rząd - samorządy. Tym razem o dekomunizację, a konkretnie o zmianę ustawy zakazującej propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego autorstwa posłów PiS.
Pierwsza wersja tego aktu, która weszła w życie przed ponad rokiem, sporów nie wywołała, głosowali za nią prawie wszyscy posłowie, także opozycyjni. Jednak przeciwko nowej wersji samorządowcy oraz duża część ekspertów i polityków utworzyli wspólny front. Zarzucają noweli, przyjętej bez poprawek przez Senat 21 grudnia br., zbyt głęboką ingerencję w prawa samorządów, ba, wręcz niekonstytucyjność. Nowe przepisy zakładają ochronę nazw nadanych przez organ nadzoru w drodze zarządzeń zastępczych. O co konkretnie chodzi? Otóż tam, gdzie radom i włodarzom nie spieszyło się do zmiany nazw ulic (lub gdzie patroni wywoływali spory, czy rzeczywiście propagują komunizm), nadali je wojewodowie. Okazało się, że patroni nie zawsze są po myśli samorządów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.