Krytyka burmistrza i zwolnienie z pracy? Polityczną dyskryminację trudno udowodnić

szkoła
Pracownik mimo korzystnego wyroku odwołał się do sądu II instancji. Chciał jeszcze udowodnić, że był dyskryminowany przez dyrektoraShutterStock
26 lipca 2017

 Bez twardych dowodów nie można udowodnić, że utrata pracy w samorządowej szkole wynikała z krytyki burmistrza miasta – orzekł Sąd Najwyższy.

Mężczyzna, ponad 30 lat stażu w zawodzie, pracuje jako nauczyciel mianowany w zespole szkół samorządowych. Ma kwalifikacje do nauczania matematyki, informatyki oraz techniki. W projekcie arkusza organizacji zespołu na rok szkolny 2010/2011 przewidziano 5 godzin informatyki i 26 godzin matematyki. Nauczycielowi wskazano jednak tylko 9 godzin dydaktycznych, wobec czego złożył protest. Ponieważ arkusz był już zatwierdzony, dyrektor zaproponował mu obniżenie etatu do połowy. Ten nie zgodził się na taką propozycję, więc otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę.

Pozostało 82% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.