Autopromocja

Samorządowe szpitale: Pomysły na korektę są, ale na pierwszym planie znów podwyżki

szpital
Pojawiają się jednak głosy, że nawet te zwiększone nakłady nie będą wystarczające wobec wyzwań, przed którymi obecnie stoimy.ShutterStock
20 lipca 2018

Wydzielenie placówek z całodobowym ostrym dyżurem, łączenie oddziałów i wprowadzenie lekarza pierwszego kontaktu w leczeniu szpitalnym – takie pomysły mają samorządowcy na przeorganizowanie pracy w szpitalach powiatowych. Po prawie roku od wprowadzenia sieci konieczność korekty widzi też Ministerstwo Zdrowia. 

3443553-z-czym-musza-sie-mierzyc-szpitale.jpg
Z czym muszą się mierzyć szpitale w Polsce

Dostosować sieć do potrzeb

Na podpis prezydenta czeka właśnie ustawa realizująca porozumienie, które zakończyło protest rezydentów. Dzięki niej rok wcześniej niż pierwotnie zakładano (w 2024 r., a nie w 2025 r.) mamy dojść do poziomu 6 proc. PKB przeznaczanych na zdrowie. Z roku na rok te nakłady będą rosnąć. Rządzący podkreślają, że do systemu trafią środki, jakich nigdy wcześniej na ochronę zdrowia nie przeznaczaliśmy.

Pojawiają się jednak głosy, że nawet te zwiększone nakłady nie będą wystarczające wobec wyzwań, przed którymi obecnie stoimy. Bo w perspektywie są starzejące się społeczeństwo i braki kadrowe, a także większe oczekiwania tych, którzy w tej branży już pracują. Przedstawiciele kolejnych grup zawodowych coraz bardziej stanowczo domagają się poprawy warunków pracy. Stwierdzenie, że w ochronie zdrowia wrze, byłoby może na wyrost, ale z całą pewnością można mówić o niepokojach i narastającym niezadowoleniu. Na Podkarpaciu protestują pielęgniarki, ratownicy rozważają wznowienie protestu, a na początku sierpnia decyzję w tej sprawie mają podjąć lekarze, niezadowoleni ze sposobu, w jaki zostało zrealizowane porozumienie z rezydentami. Podwyżek domagają się fizjoterapeuci, technicy radioterapii i diagności medyczni. W Poznaniu pikietowali nawet pracownicy zawodów niemedycznych – sprzątaczki, salowe, portierzy, księgowe. Minister zdrowia próbuje gasić pojedyncze pożary, dogadując się z poszczególnymi grupami, wywołując jednak uzasadnione roszczenia innych zawodów, a także niepokój zarządzających szpitalami, którzy w mniejszym lub większym stopniu będą musieli ponieść koszty tych porozumień. Jak zorganizować system ochrony zdrowia, żeby sprostał wyzwaniom?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.