Cudzoziemiec, który nie chce potwierdzić swojej tożsamości, nie otrzyma zgody na pobyt tolerowany w Polsce. Nie ma znaczenia, że ambasada wskazanego przez niego kraju pochodzenia nie reagowała na pisma składane w tej sprawie. Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa dotyczyła obcokrajowca, wobec którego podjęto decyzję o wydaleniu z terytorium RP i o zakazie wjazdu przez pięć lat. Jednak ambasada kraju, który wskazał cudzoziemiec jako swoją ojczyznę pomimo kilkukrotnego zwracania się przez polski organ o potwierdzenie tożsamości cudzoziemca, nie udzieliła odpowiedzi. Cudzoziemiec też twierdził, że wielokrotnie drogą pisemną i e-mailową zwracał się do nepalskiej ambasady o potwierdzenie jego tożsamości. Bezskutecznie. Nie miał też żadnych dokumentów ani nie przedstawił żadnych innych dowodów, które potwierdziłyby jego narodowość. Twierdził, że zostały mu one prawdopodobnie skradzione w czasie podróży do Polski. Mówił, że od trzech lat mieszka w Dani, gdzie studiuje marketing. Po dokonaniu weryfikacji tych wiadomości ustalono, że osoba o wskazanych personaliach nigdy nie była studentem podanej uczelni, ponadto nie figuruje w bazach danych na terytorium Danii. Podczas posiedzenia sądowego w sprawie umieszczenia w ośrodku strzeżonym cudzoziemiec zmienił zeznania i podał inne dane osobowe i kraj, z którego pochodzi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.