Uczelniom daleko do sukcesów olimpijczyków. Osiem najlepszych plasuje się między 300. a 1000. miejscem w rankingu szanghajski - pisze dr hab. inż. Paweł Wawrzyński, nauczyciel akademicki, publicysta.
Prawie nie goszczą zagranicznych doktorantów, postdoców i profesorów wizytujących, a naukowcy rzadko sięgają po granty europejskie. Przyczyna? Do 2012 r. nasze uczelnie państwowe były dotowane przez budżet w proporcji do liczby kształconych studentów. Były też zobowiązane do prowadzenia badań naukowych, więc odpowiednie ministerstwo żądało opisujących je raportów. Nie musiały przy tym wymagać od pracowników niczego poza uczeniem studentów i pisaniem raportów, więc wielu z nich robiło tylko tyle, a badań nie prowadziło.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.