Ministerstwo Edukacji Narodowej nie chce, by uczono niepotrzebnych zawodów. Jednak mimo negatywnych ocen ekspertów placówki nadal to robią. Trzy resorty: edukacji, rodziny oraz rozwoju pracują obecnie nad dostosowaniem szkolnictwa zawodowego do potrzeb rynku pracy. Na wczorajszym posiedzeniu komisji edukacji, nauki i młodzieży oraz gospodarki i rozwoju przedstawiały informacje na ten temat.
Wynika z nich, że największą liczbę zarejestrowanych bezrobotnych wśród osób, które ukończyły zasadniczą szkołę zawodową, stanowią sprzedawcy, kucharze, fryzjerzy oraz mechanicy pojazdów samochodowych. A właśnie najwięcej uczniów w zawodówkach uczy się obecnie w takich zawodach, co oznacza, że wkrótce na rynku pojawi się nowych 32 151 mechaników, 28 342 kucharzy, 19 450 fryzjerów i 16 137 sprzedawców.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.