Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do końca tygodnia planuje ogłosić program „Studia dla wybitnych”. Budżet państwa sfinansuje kształcenie studentom na najlepszych uczelniach na świecie.
Osoba, która będzie chciała uzyskać pieniądze na ten cel, najpierw sama musi postarać się o to, aby zagraniczna szkoła wyższa z czołówki rankingu szanghajskiego (np. Oksford czy Harvard) przyjęła ją na studia. Dopiero potem może złożyć wniosek o udział w rządowym programie. – To może utrudniać pełną realizację programu – uważa Justyna Rokita, rzecznik praw studenta. W jej ocenie program powinien być rozbity na dwie części. Najpierw resort powinien wspierać studentów w procesie rekrutacji na zagraniczną uczelnię, a potem – tym zakwalifikowanym – przyznawać stypendia. – Inaczej osoby zainteresowane udziałem w programie będą w dość niekomfortowej sytuacji. Nawet ci, którzy dostaną się np. na Harvard, nie będą mieli pewności, czy rząd pomoże im sfinansować te studia, ponieważ wsparcia udzieli tylko stu osobom rocznie – tłumaczy Justyna Rokita.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.