Nierealne zasady uznawania wykształcenia

27 sierpnia 2015

Wymogi dla uchodźców chcących w Polsce potwierdzić wiedzę, jaką zdobyli w ojczystym kraju, mogą okazać się niemożliwe do spełnienia – uważa Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP).

Takie uwagi zgłosiła do projektu rozporządzenia ministra nauki w sprawie nostryfikacji dyplomów ukończenia studiów uzyskanych za granicą oraz w sprawie potwierdzenia ukończenia studiów na określonym poziomie kształcenia. Propozycja resoru wprowadza nową procedurę – poświadczenie wykształcenia uzyskanego za granicą w przypadku braku dyplomu ukończenia studiów. W obecnym stanie prawnym nie ma takiej możliwości.

– Proponowane rozwiązanie wychodzi naprzeciw potrzebom osób, które utraciły lub nie miały możliwości uzyskania oficjalnego dyplomu potwierdzającego wykształcenie wyższe, a w związku z trudną sytuacją polityczną w kraju, w którym odbywało się kształcenie, nie mogą uzyskać takiego dokumentu – uzasadnia zmianę przepisów resort nauki.

Rektorzy wskazują jednak, że osoba zainteresowana wraz z wnioskiem o potwierdzenie wykształcenia musi złożyć inne dokumenty poświadczające: ukończenie poszczególnych etapów studiów, zaliczone przedmioty i uzyskane oceny, zdane egzaminy, nabyte kwalifikacje, odbyte praktyki lub zatrudnienie.

– Wątpliwości budzi, czy zakładane warunki są realne. Czy osoba, której brakuje dyplomu, może dysponować tak szczegółowymi dokumentami dotyczącymi odbytego kształcenia – wskazuje prof. Wiesław Banyś, przewodniczący KRASP w opinii do projektu. 

Etap legislacyjny

Projekt po konsultacjach

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.