Wyższa subwencja oświatowa, podwyżki dla nauczycieli i powołanie nowych kuratorów - to najważniejsze zmiany w oświacie w pierwszych 100 dniach rządu Donalda Tuska. Jakich konkretów dotyczących szkoły nie udało się zrealizować? I jak działania rządu oceniają związkowcy?
Zmiany w oświacie. 100 konkretów na 100 dni i umowa koalicyjna
W umowie koalicyjnej podpisanej przez liderów partii tworzących rząd: Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowej Lewicy edukacji poświęcono dwa punkty.
- W punkcie trzecim umowy podkreślono, że "jednym z najważniejszych zadań Koalicji będzie wspieranie zawodów kluczowych dla funkcjonowania państwa i przyszłości naszych dzieci". Koalicjanci potwierdzili pilną potrzebę podwyżek dla nauczycieli oraz pracowników służby publicznej, w tym administracji, sądów i prokuratury.
- Z kolei w punkcie piątym wskazano, że "dobra edukacja to inwestycja w przyszłość naszych dzieci, ale także realny zysk w postaci wyższego PKB, bo każda złotówka przeznaczona na edukację wraca z nawiązką". Zapowiedziano m.in. efektywne zwiększenie wydatków budżetowych na edukację, "odchudzenie" i zmianę podstawy programowej, aby szkoły "uczyły kompetencji przyszłości, związanych z rozwojem nowych technologii, zdolności syntetycznego myślenia i współpracy w grupie", ograniczenie prac domowych, a także wyprowadzenie polityki ze szkół oraz zwiększenie ich autonomii.
Część zapisów umowy dotyka spraw, które znalazły się wcześniej w programie wyborczym Koalicji Obywatelskiej pod nazwą "100 konkretów na 100 dni rządu": podwyżki dla nauczycieli, odpolitycznienie szkoły, likwidacja prac domowych w szkołach podstawowych. O konieczności podniesienia wynagrodzeń nauczycieli i odpolitycznienia szkół mówiły też w kampanii wyborczej inne partie tworzące obecnie rząd.
Podwyżki dla nauczycieli to dopiero początek. @M_K_Blonska 👇🏻 pic.twitter.com/TKedCQfeLi
February 5, 2024
100 dni rządu Tuska. Kuratorzy do wymiany
Jedną z pierwszych decyzji podjętych przez ministrę edukacji Barbarę Nowacka było odwołanie wszystkich kuratorów oświaty powołanych za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Pierwsza - 15 grudnia 2023 r. - odwołana została małopolska kurator Barbara Nowak. Do połowy stycznia - pozostali, a w ich miejsce wyznaczone zostały osoby pełniące obowiązki kuratora. Rozpisano konkursy - większość nowych kuratorów została już powołana.
100 dni rządu Tuska. Wyższa subwencja oświatowa i podwyżki dla nauczycieli
W budżecie państwa zwiększono środki na edukację, m.in. subwencja oświatowa dla samorządów na 2024 r. wynosi 87 mld 983 mln zł. Wzrosłą w stosunku do ubiegłorocznej o 23,6 mld zł, czyli o 36,6 proc.
W ustawie budżetowej i tzw. ustawie okołobudżetowej określono wzrost wynagrodzeń o 30 proc. dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych, a o 33 proc. dla nauczycieli początkujących. Zgodnie z nowelizacją rozporządzenia ministra edukacji w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli wzrosło od 1167 zł brutto do 1365 zł brutto, zależnie od stopnia awansu zawodowego i grupy zaszeregowania.
Nowelizacja rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek została opublikowana w Dzienniku Ustaw 21 lutego, weszła w życie dzień później z mocą od 1 stycznia br. W ubiegłym tygodniu resort edukacji informował, że 85 proc. samorządów wypłaciło już nauczycielom podwyżki, a obecnie wypłacane jest wyrównanie. Samorządy mają czas na wprowadzenie podwyżek do końca kwietnia.
100 dni rządu Tuska. Zmiany w podstawie programowej
W pierwszej połowie lutego MEN rozpoczęło prekonsultacje zmian w podstawie programowej, mających na celu jej "odchudzenie", czyli ograniczenie wymaganych treści. Do prekonsultacji publicznych trafił materiał przygotowany przez ekspertów: przedstawicieli uczelni i instytutów, specjalistów z danych dziedzin wiedzy, specjalistów z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, a także nauczycieli praktyków. W ciągu tygodnia prekonsultacji do MEN napłynęło ponad 50 tys. uwag i opinii.
MEN zapowiada, że projekt zmian w podstawie programowej ma być gotowy do połowy kwietnia, by obowiązywała od 1 września 2024 r. Jednocześnie zapowiada, że gdy zakończą się prace nad nią, rozpocznie się praca nad zupełnie nowymi podstawami programowymi, które miałby obowiązywać od 1 września 2026 r.
100 dni rządu Tuska. Wycofanie HiT
Resort edukacji zapowiada też zmiany, jeśli chodzi o przedmiot historia i teraźniejszość, nauczany w klasie I i II szkół ponadpodstawowych. W "100 konkretach" w punkcie dotyczącym odpolitycznienia szkół napisano m.in. "Natychmiast wycofamy przedmiot HiT". Według zapowiedzi ministerstwa uczniowie, którzy są teraz w I klasach są ostatnim rocznikiem, który uczy się tego przedmiotu i będzie kontynuował jego naukę w II klasie. Uczniowie, którzy 1 września tego roku pójdą do szkół ponadpodstawowych, zamiast HiT będą mieli nowy przedmiot.
✅ Koniec z PiSowskim nadzorem nad szkołami!
January 18, 2024
Minister @barbaraanowacka odwołała WSZYSTKICH kuratorów oświaty nominowanych przez PiS. pic.twitter.com/Y5p94haMiI
100 dni rządu Tuska. Ograniczenie prac domowych
Pod koniec stycznia do konsultacji publicznych trafił projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych dotyczący prac domowych. W umowie koalicyjnej jest zapis o "ograniczeniu prac domowych" a w "100 konkretach" o "likwidacji prac domowych w szkołach podstawowych".
Zgodnie z projektem w klasach I–III szkoły podstawowej nauczyciel nie będzie zdawać pisemnych i praktycznych prac domowych. W klasach IV-VIII będzie mógł zadać taką pracę, ale nie będzie ona obowiązkowa i nie będzie za nią wystawiana ocena. Po sprawdzeniu takiej pracy nauczyciel ma przekazać uczniowi informację, co ten zrobił dobrze, a co wymaga poprawy i jak powinien się dalej uczyć.
100 dni rządu Tuska. Ocena z religii nie wliczana do średniej
Projekt przewiduje również, że oceny roczne lub końcowe z religii i etyki nie będą wliczane do średniej. Ta zmiana miałaby wejść w życie z nowym rokiem szkolnym 2024/2025. Wśród "100 konkretów" KO są też punkty głoszące: "Ocena z religii zostanie wykreślona ze świadectw szkolnych", "Religia w szkołach tylko na pierwszej lub ostatniej lekcji".
100 dni rządu Tuska. Konkrety, które czekają na realizację
W umowie koalicyjnej zapisano także:
- "Zadbamy o zdrowe wyżywienie dzieci w szkołach",
- "Zmienimy podstawę programową, tak aby (...) dzieci po podstawówce płynnie posługiwały się językiem angielskim",
- "W każdej szkole będzie dostępna opieka psychologiczna",
- "Wyprowadzimy politykę ze szkół, zwiększymy ich autonomię, pamiętając jednocześnie, że powinny przekazywać wartości nowoczesnego patriotyzmu, otwartości i praw człowieka oraz bogactwo polskiej kultury",
- "Wprowadzimy stały system automatycznej rewaloryzacji. Przywrócimy autonomię i prestiż zawodu nauczyciela – mniej biurokracji, większa niezależność w doborze lektur, rozszerzaniu tematów",
- "Wprowadzimy praktyczne, a nie ideologiczne podstawy programowe i podręczniki, tworzone i zatwierdzane przez ekspertów i nauczycieli praktyków w Komisji Edukacji Narodowej, a nie przez polityków",
- "Uwolnimy nasze dzieci od ciężkich plecaków – w każdej szkole postawimy indywidualne szafki dla dzieci, a każdy podręcznik będzie miał wersje elektroniczną",
- "W ciągu pierwszych 100 dni rozpoczniemy proces przechodzenia polskiej edukacji na system jednozmianowy. Od 1 września 2025 wszystkie polskie szkoły podstawowe będą działały w takim systemie",
- "Wprowadzimy szeroką ofertę bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych w szkole. Przeznaczymy dodatkowe pieniądze na zajęcia rozwijające zdolności uczniów i wyrównujące szanse, sport, rozwijanie zainteresowań. Zapewnimy pomoc w szkole zamiast korepetycji w domu".
Skok w dal, biegi wytrzymałościow i wahadłowyi deska. Ćwiczenia diagnozują sprawność i kondycję dzieci i młodzieży. Będą wykonywane w każdej szkole w ranach prog. Sportowe Talenty.
March 12, 2024
Wyniki posłużą modelowaniu polityki w walce z nadwagą, wadami postawy oraz chorobami ukł. krążenia pic.twitter.com/PDPT15qSsM
Związkowcy o zmianach w oświacie
Zdaniem związków zawodowych zrzeszających nauczycieli najważniejsza rzecz, jaka wydarzyła się w edukacji w czasie 100 dni rządu Donalda Tuska to podwyżki dla nauczycieli o 30 i 33 proc. Do pozytywów związkowcy zaliczają też "wyraźną chęć dialogu" z partnerami społecznymi ze strony MEN.
"100 dni to oczywiście prawie trzy miesiące i trzeba zdawać sobie sprawę, że jest to okres, w którym można zdziałać wiele, ale jeśli chodzi o złożone procesy legislacyjne, to jest to okres bardzo krótki" - zauważył w rozmowie z PAP przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Waldemar Jakubowski.
"Mamy rzeczy, które zostały zrealizowane z większą czy mniejszą dawką aprobaty nauczycieli. Mamy też tematy, które powinny zostać zrealizowane, a jeszcze nie są. Mamy też rzeczy rozpoczęte, które już wywołały sporo emocji" - zaznaczył prezes ZNP Sławomir Broniarz.
Według niego jedną z najważniejszych zmian jest "diametralna różnica" w relacjach z partnerami społecznymi, nie tylko ze związkami zawodowymi, ale i z organizacjami pozarządowymi, w porównaniu do relacji, jakie były, gdy ministrami edukacji byli Dariusz Piontkowski i Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości.
Związkowcy zauważają też obszary do poprawy.
"Niepotrzebny jest zbytni pośpiech. Zmiany strukturalne, a takimi są nowe podstawy programowe, wymagają głębokiego namysłu. Ścierają się tu bowiem dwie przeciwstawne koncepcje. Jedna zakłada, że podstawy programowe mają być zaledwie zarysem treści nauczania, które wypełni dopiero nauczyciel w swojej macierzystej szkole. Druga zakłada dużą szczegółowość podstaw programowych, z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia, tak by margines inicjatywy nauczycielskiej był jednak stosunkowo niewielki. Takie podejście nie jest samo w sobie czymś negatywnym, daje bowiem gwarancję, że uczniowie w całym kraju będą uczyli się na podobnym poziomie. W dyskusji, która toczy się obecnie, trzeba będzie zapewne znaleźć jakiś złoty środek" - wskazał Jakubowski.
"Zauważamy chaotyczne zapowiedzi kierownictwa MEN dotyczące m.in. likwidacji zadań domowych, co jednoznacznie narusza zarówno ustawowe uprawnienia nauczyciela, jak i kompetencje rad pedagogicznych. Podobnie przedstawia się kwestia zapowiadanych zmian w kanonie lektur lub w podstawach programowych" - powiedział Wittkowicz. Jednocześnie zauważył, że nadal nie powstał zapowiedziany zespół ministerialno-związkowy, który miał wypracować nowy system wynagradzania nauczycieli oparty na powiązaniu wynagrodzeń z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. "Reasumując, w ciągu ostatnich 100 dni kierownictwo MEN mogło zrobić zdecydowanie więcej pozytywnych i oczekiwanych przez środowisko nauczycielskie działań" - ocenił.
O potrzebie prac nad powiązaniem wysokości wynagrodzeń nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce lub przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw, jako temacie dla rządu mówili też Broniarz i Jakubowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu