Skazani pracują w przedszkolu bez wiedzy rodziców

Przedszkole
Pojawiają się też obawy, że skazani podczas pracy w placówce oświatowej nie są bezpośrednio nadzorowani przez więzienne służby. ShutterStock
4 maja 2016

Samorządy i dyrektorzy placówek oświatowych uzupełniają brakujące etaty więźniami. MEN ma wątpliwości, czy takie miejsca są właściwym miejscem do resocjalizacji. Resort sprawiedliwości ogłosił program, który ma aktywizować więźniów do pracy i obniżyć koszty ich utrzymania. Swoją ofertę kieruje do przedsiębiorców i samorządów. Te ostatnie już dziś korzystają z pracy osób skazanych, kierując ich m.in. do szkół i przedszkoli. Oszczędzają tak na etatach sprzątaczek, kucharek czy konserwatorów.

Problem polega na tym, że kwestia wysyłania skazanych do placówek oświatowych nie jest uregulowana w prawie oświatowym.

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.