Skazani pracują w przedszkolu bez wiedzy rodziców

Przedszkole
Pojawiają się też obawy, że skazani podczas pracy w placówce oświatowej nie są bezpośrednio nadzorowani przez więzienne służby. ShutterStock
4 maja 2016

Samorządy i dyrektorzy placówek oświatowych uzupełniają brakujące etaty więźniami. MEN ma wątpliwości, czy takie miejsca są właściwym miejscem do resocjalizacji. Resort sprawiedliwości ogłosił program, który ma aktywizować więźniów do pracy i obniżyć koszty ich utrzymania. Swoją ofertę kieruje do przedsiębiorców i samorządów. Te ostatnie już dziś korzystają z pracy osób skazanych, kierując ich m.in. do szkół i przedszkoli. Oszczędzają tak na etatach sprzątaczek, kucharek czy konserwatorów.

Problem polega na tym, że kwestia wysyłania skazanych do placówek oświatowych nie jest uregulowana w prawie oświatowym.

Nic złego nie dostrzega w tym Ministerstwo Sprawiedliwości.

Pozostało 96% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.