Był plagiat? To po magistrze. Uczelnie unieważnią bezprawnie nadane tytuły zawodowe

Student
Już dziś rektorzy odbierają nadane tytuły zawodowe, jeśli okaże się, że ktoś skopiował tekst, nie wskazując jego źródła.ShutterStock
11 września 2013

Napisanie pracy dyplomowej metodą kopiuj-wklej może kosztować absolwenta studiów utratę tytułu zawodowego. Ponad 3 mln prac oddanych po 2005 roku może zostać sprawdzonych. Ogólnopolski system antyplagiatowy ułatwi sprawdzanie, czy praca jest skopiowana. Trafią do niego teksty napisane od 2005 r. Szkoły mają wątpliwości, czy mogą je tam zamieszczać bez zgody absolwentów

1474749-kara-za-plagiat.jpg
Kara za plagiat

Absolwenci, którzy obronili prace licencjackie czy magisterskie napisane niesamodzielnie lub skopiowane, mają powód do niepokoju. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pracuje nad stworzeniem ogólnopolskiego systemu antyplagiatowego, do którego trafią teksty napisane po 30 września 2005 r. Od tego czasu dyplom otrzymało 3,5 mln osób. Obecnie nie wszystkie szkoły wyższe korzystają z własnych systemów sprawdzających rzetelność tekstów. Na przykład programu Plagiat.pl używają obecnie 173 uczelnie. – To nie jest nawet połowa wszystkich szkół wyższych w Polsce. Oznacza to, że niektóre prace nie były poddawane analizie – wskazuje Przemysław Lech z firmy Plagiat.pl.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.