Portret szkolnej ofiary. Jesteś biedny i nie masz iPhona - jesteś nikim

przemoc w szkole
Dzisiaj przedmioty w szkole są strasznie ważne. Jak nie masz iPhone’a, to nie robisz sobie selfie w lustrze na Facebooka. Inni wtedy zobaczą, że masz tani telefon – tłumaczy Janek, uczeń liceum.ShutterStock
18 października 2015

Mogą mieć najgorsze ubrania albo najlepszy telefon. Świetne oceny albo same dwóje. Dręczeni przez kolegów najczęściej jednak po prostu nie mają wsparcia dorosłych.

Czarka koledzy dopadali jeszcze w szatni. Zawsze znajdował się ktoś, kto niby przypadkiem popchnął go na kurtki. „Czego dotykasz, kur...” – krzyczał ten, na którego ubranie Czarek upadł. I pchał go dalej. Kiedy chłopiec próbował oddawać, słyszał: „Patrz go! Jak się rzuca”. A że na pięści nie był najlepszy, szybko go pacyfikowano. Na lekcje chłopcy docierali spóźnieni. Jeśli któryś z nich przyszedł jeszcze kilka minut po nim, była szansa, że Czarek po południu znajdzie swoją kurtkę skopaną i oplutą. „Takiej szmaty nie szkoda” – słyszały nauczycielki, jeśli już próbowały problem Czarka rozwiązać. To samo było o plecaku wyrzucanym przez okno w czasie przerwy. O piórniku, który służył na przerwie za „gałę”.

Pozostało 95% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.