Niespodziewany efekt reformy edukacji: Więcej nauczycieli pełnozatrudnionych

nauczyciel
Niektórzy eksperci oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego zarzucają resortowi, że manipuluje danymi, a do wzrostu dolicza nieobecnych nauczycieli.ShutterStock
19 grudnia 2017

Resort edukacji narodowej na prośbę DGP przeanalizował najnowsze dane z Systemu Informacji Oświatowej. Okazuje się, że pokłosiem krytykowanej reformy był... wzrost liczby etatów w bieżącym roku szkolnym.

Jest ich o prawie 18 tys. więcej w stosunku do roku poprzedniego. I choć wzrosła także liczba nauczycieli, po reformie na jednego pedagoga przypada większy wymiar etatu niż przed reformą.

– To może się zgadzać, bo w samych szkołach podstawowych nauczycielom przyznawane są dodatkowe godziny w świetlicy, a także inne zajęcia z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Trzeba za nie dodatkowo płacić i ujmować w wymiarze etatów – mówi Sławomir Wittkowicz, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych.

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.